Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? AKCEPTUJĘ

Aktualności

W ostatnich tygodniach nasza ojczyzna – podobnie jak wiele innych krajów na świecie – zmaga się epidemią koronawirusa. Towarzyszy temu wysiłek państwa w walce o gospodarkę, o utrzymanie miejsc pracy, o ratunek dla tych, którzy borykają się w problemami finansowymi oraz tych, którym już teraz – z powodu epidemii – zagraża skrajne ubóstwo.
Zaangażowanie służb medycznych, sanitarnych i mundurowych, a jednocześnie poczucie odpowiedzialności i solidarności Polaków, zasługują w tych okolicznościach na najwyższy szacunek i uznanie. Podobnie rzecz się ma z zaangażowaniem duchownych, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich, którzy wierną modlitwą, wytrwałą pracą i konkretną pomocą materialną włączają się w walkę o zdrowie i życie Polaków.
Te trudne doświadczenia nie są jedynymi, z jakimi musimy zmagać się w obecnym czasie. Nasz kraj dotyka dzisiaj także inna, dotkliwa okoliczność a mianowicie susza, która niesie z sobą kolejne trudności. Jej skutkiem setki tysięcy hektarów uprawnych są zagrożone zniszczeniem a wszystko to będzie miało negatywny wpływ na produkcję rolną, a w przyszłości na ceny produktów spożywczych oraz zdolności eksportowe naszego kraju. Susza uderza w setki tysięcy rolników, sadowników, ogrodników i ich rodziny, którzy utrzymują się z owoców ziemi. Jej dotkliwość może odczuć również przemysł przetwórczy i spożywczy.
Zwracam się więc do wszystkich wiernych oraz ludzi dobrej woli z apelem o wytrwałą i żarliwą modlitwę błagalną o deszcz. Proszę, aby w sanktuariach, parafiach, domach zakonnych i rodzinach włączyć tę intencję do naszych modlitwy ufając, że Pan Bóg usłyszy nasze prośby.
W tym trudnym czasie zapewniam wszystkich o mojej duchowej pamięci, bliskości i modlitwie oraz przesyłam pasterskie błogosławieństwo.

+Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy CCEE

Losowe cytaty

Bóg wymaga raczej spełnienia najdrobniejszego obowiązku, jaki nam wyznaczono, niż najżarliwszego pragnienia czynienia rzeczy, do których nas nie powołano.